07 sierpnia 2013

Bakłażany po istambułsku




Bukiet smaków i aromatów.
Bardzo nam zasmakował taki bakłażan, 
przypomina ten z wakacji w Turcji ;)
Przepis pochodzi z książki "Kuchnie Świata : Kuchnia Turecka" wydawnictwa O-press.
Zrobiłam z połowy porcji, można podwoić, nawet radzę tak zrobić bo smakują;)




2 bakłażany
1 duża cebula (6cm)
2-3 ząbki czosnku
sok z połowy cytryny
2 średnie pomidory
oliwa z oliwek (do smażenia i skropienia potrawy)
kilka gałązek bazylii i oregano
sól, pieprz
szczypta gałki muszkatołowej ( dałam ciut więcej bo lubię)
posiekane orzechy do posypania (to dałam od siebie)




Bakłażany myjemy, odcinamy ogonki, kroimy wzdłuż na pół, wkładamy do dużego garnka i zalewamy wodą.
Gotujemy na niewielkim ogniu (nie doprowadzamy do wrzenia!) ok 10-15 minut.
Wyjąć, ostudzić. Wydrążyć środek, pozostawiając ok. 0.5-1 cm skórki.
Wydrążony miąższ kroimy w kosteczkę.
Cebulę i czosnek też siekamy w drobną kostkę. Pomidory sparzamy, obieramy ze skórki i też kroimy w kostkę. Rozgrzać oliwę na patelni, przesmażyć cebulę z czosnkiem, po chwili dokładamy pokrojone pomidory.
Doprawiamy sola i pieprzem i dusimy ok. 10 minut. Bazylię i oregano posiekać i dorzucić do warzyw.
Dorzucamy też miąższ bakłażanów i razem wszystko dusimy. 
Doprawiamy gałką i sokiem z cytryny.
Nadziewamy farszem połówki bakłażana, posypujemy orzechami, skrapiamy suto oliwą i zapiekamy 
ok 40 minut w 180 stopniach.
Można dodatkowo posypać świeżymi ziołami lub serem pod koniec pieczenia.
Podajemy z pieczywem czosnkowym.











Amore pomodori!





22 komentarze:

  1. Wyglądają przepysznie, prawie czuję ten cudowny aromat patrząc na zdjęcie:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy o tym nie słyszałam ale rzeczywiście wygląda smacznie ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda super, moja turecka koleżanka robi też podobne, natomiast moje doświadczenie z bakłażanem z piekarnika jest takie, że można pominąć ten krok z gotowaniem bakłażana przed wydrążeniem, choć przyznaję, że może wtedy nie da się go tak idealnie wydrążyć? Oj chyba muszę przeprowadzić test :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak było w przepisie, więc tak zrobiłam. Tu chyba bardziej chodziło o przegotowanie w osolonej wodzie aby pozbyć się goryczki, ale podobno teraz są gatunki których moczyć nie trzeba, kto tam wie. Nie zaszkodzi 10 minut obgotować, a i wydrążenie jak wspomniałaś, idzie jak po maśle:)
      Ale o wynikach testów napisz koniecznie:)

      Usuń
  4. Mmm, bombowo wyglada! A co do gotowania, ja tez nie gotuje, ale najpierw zapiekam samego przekrojonego baklazana w piekarniku, potem wydlubuje miazsz i nadziewam, a potem wsadzam znow do piekarnika.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam faszerowane bakłażany :) Twoje prezentują się bardzo apetycznie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. pycha, uwielbiam faszerowane warzywa, bakłażanów jeszcze nie jadłam, jakoś prościej mi i szybciej zrobic pomidory czy cukinię, ale może wypróbuje, bo wyglądają bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bakłażany są równie proste w obsłudze :)

      Usuń
  7. ale pysznie wyglądają, pięknie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Łał....Zuza...ale zaszalałaś...
    Ale będę szczera wygląda znakomicie..mam nadziję że tak też smakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo apetycznie to wygląda, jak nie zapomnę to sobie zrobię takie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie wyglądają, bardzo smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  11. dzięki twoim bakłażanom przypomniały mi się tureckie wojaże:) fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam wszelkiego rodzaju faszerowane bakłażany, te również aż się do mnie uśmiechają ze zdjęcia. Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mi się podobają, tak nadziane to dla mnie coś nowego :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękujemy za udział w akcji – Kuchnia Bliskiego Wschodu i zachęcamy do dodawania kolejnych wpisów :)

    http://kuchniazwyrakiem.blogspot.com/2013/07/zaproszenie-akcja-kulinarna-kuchnia.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny przepis, znam go, ale pod nazwą omdlały imam, czyli Imam bayildi :) TO oryginalne tureckie danie, w Twojej wersji wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że Ci się podoba.
      Wiem, znam historię imama:) podałam oryginalny tytuł z książki z której korzystałam.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, zajrzyj po kolejny przepis :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...