Nie może być wigilii bez pierogów z kapustą i grzybami.
Dla mnie to od dawna jedno z głównych dań, moja babcia robiła niebiańskie pierogi.
Pamiętam jak objedzona w kolację wigilijną, wpychałam w siebie z łakomstwa jeszcze kolejnego pieroga :)
Pamiętam jak objedzona w kolację wigilijną, wpychałam w siebie z łakomstwa jeszcze kolejnego pieroga :)
Pierogi zawsze będą mi się kojarzyć właśnie z moją babcią. Nic tego nie zmieni.
Nie próbuję jej nawet dorównać w mistrzostwie, ale chętnie przywołuję smaki dzieciństwa, które mi się z babcią kojarzą i próbuję je odtwarzać w swojej kuchni.
Taka chyba kolej rzeczy. Odkurzamy stare zeszyty z przepisami.
Wracamy do tego co ulubione i sprawdzone...
A świąteczny czas sprzyja przywoływaniu wspomnień i smaków które się nam z Bożym Narodzeniem kojarzą.
Pierogi - z serem - to z kolei ulubiona wersja mojej córeczki, może ich zjeść też sporo (chyba ma to po mamusi), a ja szczęśliwa patrzę jak jej smakują i znikają z talerza ("mamusiu one są najlepsze na świecie!").:)
Może nie są najpiękniejsze, ale są domowe.
Może nie są najpiękniejsze, ale są domowe.
Wersja pierogów z dodatkiem mąki razowej:
CIASTO PIEROGOWE:
3 szklanki mąki ( dałam 1 szklankę pszennej razowej graham)
1 szklanka gorącej wody (zależy ile wchłonie mąka, tym razem dałam 1 i 1/4)
1 łyżka oleju
1/2 łyżeczki soli
szczypta gałki muszkatołowej
Mąkę przesiać na stolnicę, zrobić w niej wgłębienie, dodać sól, olej .
Stopniowo dodając ciepłą/gorącą wodę wyrabiać ciasto, zagarniając mąkę do środka wgłębienia.
Ciasto wyrabiać aż będzie miękkie i elastyczne, przez około 5 - 10 minut. Przykryć ściereczką lub folią spożywczą.
Stopniowo dodając ciepłą/gorącą wodę wyrabiać ciasto, zagarniając mąkę do środka wgłębienia.
Ciasto wyrabiać aż będzie miękkie i elastyczne, przez około 5 - 10 minut. Przykryć ściereczką lub folią spożywczą.

