18 grudnia 2016

Śledzie z selerem i ananasem

Na pierwszy rzut oka może się to wydawać dziwne połączenie. Zapewniam że jest pyszne.
W listopadzie robiłam je 5 razy tak nam zasmakowały. Łagodne w smaku, kremowe, przełamane słodyczą ananasa i kwaskowością jabłka.
Nie polecam surowego selera, najlepiej smakuje taki z zalewy lekko słodkawy.






3 płaty filetów śledziowych,
1 cebula
1 słoik selera w zalewie 200 g, dobrze odsączony 
3 plastry ananasa z zalewy
połowa kwaskowego jabłka ( to dodałam od siebie)
3 jajka, ugotowane na twardo
2 kopiaste łyżki majonezu
1 łyżka kwaśnej gęstej śmietany
sól i pieprz do smaku






Filety śledziowe moczymy przez 2 godziny w wodzie. Osuszamy na ręczniku papierowym i kroimy na małe kawałeczki ok. 1x2 cm. Cebulę kroimy w kostkę ( można sparzyć na sitku i dobrze odsączyć), plastry ananasa, jajka i jabłko również w kostkę.
Seler z zalewy odsączamy na sitku i mocno odciskamy z nadmiaru soku. Łączymy składniki, dodajemy majonez i śmietanę. Doprawiamy. Schładzamy conajmniej godzinę.

źródło przepisu: Ewena

8 komentarzy:

  1. Taką sałatkę jadałam dotychczas z szynką albo wędzonym kurczakiem, więc ze śledziem to intrygująca odmiana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Edyto, uważam, że to połączenie jest idealne :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Wiem wiem, ale są pyszne, mówię Ci ;-)

      Usuń
  3. Lubię takiego selera, to jedna z moich ulubionych sałatek. Ale nie pomyślałam, żeby połączyć ze śledziem. Pewnie kiedyś spróbuję, ale bez dodatku majonezu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, zajrzyj po kolejny przepis :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...