10 października 2012

Sałatka z bulguru z pikantnym omletem



Przyznam, że nigdy wcześniej nie jadłam bulguru, ale czas było to zmienić.
Zainspirował mnie przepis z tej strony, jednak jak zawsze dodałam trochę od siebie.
Dodałam innych warzyw i zrezygnowałam z dodatku mięty, 
ponieważ nie jestem fanką ani sosów miętowych ani mięty w sałatkach, 
chociaż herbatę z dodatkiem listka mięty uwielbiam. Zastąpiłam ją inną zieleniną. 
Wyszła ożywcza, aromatyczna, kolorowa i trochę pikantna sałatka.
Dodatek omletu z chili bardzo pasuje, a sałatka robi się bardziej konkretna.



B u l g u r - łamane, gotowane i wysuszone ziarna pszenicy twardej.
Występuje też w bardziej gruboziarnistej formie.
Specjalność kuchni bliskowschodniej, szczególnie tureckiej.
Podobno ma dwa razy więcej błonnika niż ryż brązowy, 
do tego niski indeks glikemiczny (dobry dla cukrzyków) 
i mało kalorii, a przy tym jest bardzo sycący.



3/4 szklanki drobnego bulguru
1 1/2 szklanki wrzątku
1 duży pomidor
pęczek świeżej pietruszki
kilka listków selera naciowego łodyżki + listki (te delikatne ze środka pęczka)
4 - 5 rzodkiewek
pół czerwonej papryki
6 cm pora (jasnozielonej części)

Dressing: 5-6 łyżek oliwy, 
3 łyżki soku z cytryny
sól, pieprz
1/4 łyżeczki golden syrupu (lub cukru)
sezam prażony do posypania 1-2 łyżki

Omlet: 1 duże jajko
płaska łyżeczka mąki
szczypta soli
płatki chili


Wsypujemy kaszkę do średniej miski, zalewamy wrzątkiem, przykrywamy i odstawiamy na 15-20 minut. Potem jak wchłonie całą wodę, lekko mieszamy widelcem i studzimy.
W tym czasie kroimy warzywa w drobną kostkę, pomidor parzymy i zdejmujemy skórkę i miąższ z pestkami (to głupie bo w tym jest najwięcej witamin, ale rozmiękczy nam sałatkę, dlatego nie wyrzucamy a zjadamy), siekamy drobno zioła.
Przygotowujemy dressing.
Łączymy składniki omleta i smażymy cieniutki placek, posypujemy dużą szczyptą płatków chili w trakcie smażenia. Gorący rozkładamy na talerzu i zwijamy w ciasny rulonik, który po wystygnięciu kroimy poprzecznie w krążki ( to tylko propozycja, można podać w innej formie jaką lubicie).
Wystudzoną kaszę mieszamy z resztą składników, kawałkami omleta lub podjadamy go osobno.
Polewamy dressingiem tuż przed zjedzeniem, posypujemy sezamem i jeszcze chili jeśli lubimy ostre smaki.
Smacznego.





13 komentarzy:

  1. Ja tez nie jadlam, ale wyglada pycha!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka kolorowa :) Na taki szary dzień jak dziś w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pysznie u Ciebie i kolorowo, tak trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie jadłam ale wygląda bardzo smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przez Ciebie mam mega kompleksy kuchenne :P hehe

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie kolorowe sałatki z drobnymi kaszkami typu bulgur, kus kus, kasza jaglana. A te ślimaczki z omletu dodają potrawie uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna ta sałatka, podoba mi się pomysł na podanie omletu w takiej formie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, zajrzyj po kolejny przepis :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...