Dawno nie było pierogów. Dziś w zielonej oprawie jako że wiosna na całego:)
Miały być pierogi ruskie, ale nie byłabym sobą gdybym niczego nie pozmieniała w klasycznym przepisie. Do nadzienia użyłam wyśmienitego sera Czarnocin w panierce z pieprzu i czosnku, dość ostry w smaku, ale idelanie pasował do farszu, ziemniaki go złagodziły ale nie przytłumiły.
Konsystencja sera nie jest typowo twarogowa, bardziej kremowa i zwarta.
