Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Domowe wyroby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Domowe wyroby. Pokaż wszystkie posty

09 sierpnia 2014

Usiaar - marynowana limonka na ostro ( oryginalny przepis jemeński)

Muszę przyznać że ten przepis to jedna z perełek na moim blogu, co prawda po necie krążą przepisy na kiszoną cytrynę, ale ten przepis dotarł do mnie przez moją mamę, zdobyty od kucharza Walid'a który pochodzi z Jemenu, dlatego przepis jest dla mnie wyjątkowy i unikatowy.
Dziękuję Ci Walid, że mogę go tutaj zaprezentować.



21 listopada 2013

Mleko owsiane


Zmuszona z dnia na dzień odstawić mleko krowie, po próbach na sklepowych alternatywach sojowych, ryżowych, głęboko niezadowolona z ich smaku, składu i ceny, postanowiłam sama wyprodukować domowe mleko owsiane.
Smak zaskoczył mnie ogromnie na plus, jest neutralny i o przyjemnej konsystencji.
Przepis podkradłam od Joanny.

Dodatkowym plusem domowej produkcji mleka był też nowy wypiek: bułeczki owsiane.
Przepis niebawem.




02 września 2013

Suszone pomidory i nietypowy sposób wekowania


To moje pierwsze suszone pomidory w słoikach.
Spodobał mi się ciekawy sposób ich konserwacji, bez konieczności pasteryzacji, znaleziony tutaj.
Pomidor to wdzięczny owoc, ostatnio sporo go w mojej kuchni, postaram się przedstawić kilka smacznych propozycji z jego udziałem w najbliższym czasie.
Ilośc pomidorów dostosujcie do potrzeb, ale radzę zacząć od 5 kg, pomidory po wysuszeniu tracą na objętości i z kg czasem wychodzi 1 słoiczek!
Poniżej podaję proporcje na 1 słoik (ok. 250 ml).



18 lipca 2013

Marynowana cukinia w zalewie curry



W smaku delikatna, nie za ostra, lekko słodka, idealna.
Pasuje do wielu dań, ja lubię też podgryzać do kanapki :)
Najbardziej smakuje wtedy kiedy już cukinii nie ma, 
zawsze mam schowany awaryjny słoiczek ;)

25 czerwca 2013

Konfitura z truskawek i kwiatów bzu czarnego




Smak wczesnego lata zamknięty w słoiczku..

Już same truskawki pachną cudnie, a dodatek kwiatów bzu czanego
pięknie współgra i podkreśla ich smak..piękny duet mówię Wam:)
Zjadłam oczywiście częściowo jeszcze ciepłą konfiturę, ale wyobrażam sobie ten smak zimą..otwieramy słoiczek konfitury i czujemy smak wiosny/lata..
Mam szczęście że w tym roku wiosna opóźniona, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło:)
Zdążyłam z kwiatami bzu, które zwykle są w maju i znikają szybko.

18 czerwca 2013

Syrop z kwiatów bzu czarnego




Przyjemność zbierania, przyjemność przygotowywania i przyjemność konsumowania.
Zapach i smak zniewalający, nieporównywalny do niczego.
Dobry do herbaty, poprawia odporność. Kiedy nas dopada przeziębienie też się przydaje.
Pyszne jest też wino, ale jest w fazie testowej, przepis kiedy indziej ;)
Dochodzi też nalewka :)

20 listopada 2012

Korzenny dżem dyniowy






Smaki jesieni zaklęte w szkle...

Z przykrością stwierdzam, że sezon dyniowy dobiega końca.
Po pierogach z dynią, babeczkach z dynią, deserach i pizzy z dynią, przyszedł czas na dżem. To już ostatni moment aby go zrobić.
Jeden z lepszych jakie jadłam..dodatek jabłek świetnie podkreśla smak dżemu.

(w tle na zdjęciu pieczona dynia na mus dyniowy)


inspiracja
ze zmianami

1,5kg dyni (waga bez skórki i pestek)
150g cukru (lub więcej, wg własnych kubków smakowych)
1 laska cynamonu
laska wanilii
4 goździki
5-6 jabłek obranych ze skórki
kawałeczek imbiru - wg uznania, ew. imbir w proszku
mała szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej
skórka i sok z 1 dużej cytryny (zastąpiona 1 pomarańczą i odrobiną soku z cytryny)


Dynię i jabłka kroimy w kostkę (takiej wielkości jak ziemniaki do zupy), umieszczamy wraz z przyprawami w bardzo dużej patelni lub w garnku z grubym dnem, podlewamy lekko wodą. Dobrze jest zapamiętać lub zapisać ilość wrzuconych goździków, aby potem wszystkie wyjąć (barwią). Dodajemy ziarenka wanilii. Ścieramy skórkę z wyszorowanej i wyparzonej pomarańczy (najlepiej niepryskanej) oraz wyciskamy z niej sok, dodajemy starty imbir. Smażymy bez przykrycia, aż dżem osiągnie pożądaną konsystencję. Usuwamy goździki i cynamon! Gorący dżem umieszczamy w czystych, wyparzonych słoikach i po zakręceniu odwracamy denkiem do dołu, a takiej pozycji pozostawiamy aż ostygną. Imbir jest naturalnym konserwantem i słoiczki powinny spokojnie wytrzymać 2-3 miesiące, jednak jeśli chcemy mieć większą pewność, że się nie zepsują - można oczywiście zawekować.





10 listopada 2012

Marynowana papryka z miodem i sprytny przepis..






Przepis jest nie tylko ciekawy ze względu na skład, walory smakowe itd., ale w przepisie zawarta jest przemyślna zasada proporcji, 
w zależności od ilości papryki jaką chcemy przerobić, np. jeśli mamy 3 kg to wszystkie cyferki w przepisie zmieniamy na 3, 
jeśli 2 kg to zmieniamy na 2, jeśli 1 kg to...itd. Zaraz podam szczegóły.

Wszystko jest nieskomplikowane, a papryka wychodzi smakowita i chrupiąca, a nie "kapciowata". Ilość cukru może wzbudzić wątpliwości ale jest go w sam raz.
Polecam szczerze. Jest nie za octowa i nie za słodka, po prostu idealna.
Marzy mi się podobny przepis na ciasto - chcę mniejsze to zmieniam z 3 szklanek mąki na 2  lub z 2 na 1 :) a tak przy okazji, a może ktoś zna taki prosty i sprawdzony, z łatwym przelicznikiem przepis? ;)



przepis rodzinny

3 kg papryki
3 l wody
3 łyżki soli
3 szklanki cukru
3 łyżki miodu
30 ziarenek ziela angielskiego
3 listki laurowe
3 szklanki octu
3 ząbki czosnku pokrojone w plasterki


Umytą paprykę pozbywamy gniazd nasiennych i kroimy wzdłuż na cząstki, układamy w słoiczkach, do każdego słoika po 3 plasterki czosnku.
Gotujemy ok. 10 minut wszystkie składniki zalewy, ocet dodajemy na końcu (ze względu na opary).
Wrzącym płynem zalewamy paprykę ułożoną w słoikach, zakręcamy i pasteryzujemy 10-15 min (nie dłużej).
I to wszystko. Proste, prawda? No to do dzieła...




Domowy Wyrób


09 września 2012

Złoty syrop (Golden syrup)





Dziś przedstawiam słynny syrop, aby móc zamieścić kilka przepisów z jego użciem. 
Robię go już kolejny raz..bardzo przydatny nie tylko do słodkich wypieków;)
Przepis z tej strony.


Składniki:
  • 200 g cukru
  • 50 g wody
W większym garnuszku zagotować cukier z wodą, na średniej mocy. Gotować do momentu, aż cukier się skarmelizuje i całość będzie rzadka i będzie miała piękny ciemnozłoty kolor (nie przypalić - nada to gorzkiego posmaku). Zdjąć z palnika.
Ponadto:
  • 1 kg cukru
  • 600 g wrzącej wody
  • 2 łyżki soku z cytryny (można dać więcej)
Ostrożnie do gorącej mieszaniny dodać wrzącą wodę (reakcja będzie prawie wybuchowa - należy być bardzo ostrożnym!). Wsypać cukier i dodać soku z cytryny.
Wymieszać, zagotować i gotować na minimalnym ogniu przez 45 minut (najlepiej nie mieszając w ogóle), aż syrop  trochę zgęstnieje. Gorący syrop będzie jednak rzadszy, po wystudzeniu zgęstnieje. Jeśli mimo wszystko po wystudzeniu nie będzie wystarczająco gęsty, wystarczy go jeszcze raz przelać do garnuszka i pogotować. Jeśli będzie zbyt  gęsty wystarczy dodać goracej wody i wymieszać.
Wystudzić, przelać do słoiczków. Przechowywać w szafce w temperaturze pokojowej. Z przepisu otrzymacie około 1 litra golden syrupu.



Domowy Wyrób

16 czerwca 2012

Ogórki małosolne z czarnuszką i...



Przepis na ogórki jest autorstwa mojej mamy, posiada tajemny składnik, ale o tym za chwilę..
Nie określam tu ilości ogórków bo każdy ma inną wielkość słoja, dlatego podam składniki w proporcji na 1 litr wody.
czarnuszka - to ona powoduje, że ogórki zachowują jędrność i są chrupiące, przy gryzieniu wydają charakterystyczny dźwięk;) a nie zmienia się smak ogórków..
My je uwielbiamy, u nas sezon już rozpoczęty!



1l wody
1 1/2 pełnej łyżki soli
2 spore ząbki czosnku
1/4 łyżeczki ziaren czarnuszki
liście chrzanu (lub korzeń chrzanu 5-10 
cm przekrojony wzdłuż)
pęk kopru
liście winogron
- dodatkowo mogą być też liście czarnej porzeczki lub liście wiśni





Układamy w słoju liście na przemian z ogórkami, czosnkiem, chrzanem, koprem, liśćmi winogron.
Wsypujemy czarnuszkę. Zalewamy gorącą osoloną wodą. Przykrywamy liściem chrzanu.
W zależności od ilości ogórków dostosowujemy ilość wody - tak by były przykryte.
Ogórki są już dobre na drugi dzień (choć ja mam zwyczaj wyjadać jeszcze tego samego dnia;))





I jeszcze coś extra z ostatniej chwili..odnalazłam z zapasów mamy słoik magicznych ogóreczków zwanych Krokodylkami (mają ostre zęby:) bardzo ostre..HOT i pyszne są, w sam raz jako "przystawka" na dzisiejszy mecz..
Wyglądają tak:  (wybaczcie niechlujną czapeczkę słoika wykonaną naprędce)


Krokodylki


Przepis:
1kg cukru
3 kg ogórków
2 główki czosnku
1,5 szklanki octu
3 płaskie łyżeczki chili w proszku
8 łyżeczek oleju
7 łyżeczek soli

Ogórki pokroić w ćwiartki(wzdłuż), posypać solą i odstawić na 6 godzin.
Po tym czasie odlać wodę. Czosnek pokroić w paski, obsypać ogórki, dodać chili.
Oddzielnie zagotować ocet, olej i cukier ciągle mieszając, aż cukier się rozpuści.
Kiedy zalewa będzie lekko ostudzona i przezroczysta, zalać ogórki i odstawić na 15 godzin.
Ułożyć ogórki w słoikach i pasteryzować ok. 15 minut. Smacznego!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...