27 grudnia 2013
Angielskie ciasto imbirowe (bez mleka i masła)
Korzenne zapachy i smaki w grudniowej kuchni to coś co uwielbiam.
Podczas wertowania książek w poszukiwaniu czegoś ciekawego, wpadło mi w oko to ciasto.
Wygląda bardzo niepozornie, jest mocno korzenne (dominuje imbir), o pięknym złotym kolorze i smakuje całkiem jak piernik.
Mięciutkie, wilgotne i delikatne. Bardzo polecam.
22 grudnia 2013
Piernik pomarańczowy ekspresowy (bez mleka i masła)
Kochani, jako że jestem w proszku z przygotowaniami nie będę miała czasu już pisać postów do świąt,
ale zajrzeć do Was obiecuję!
Już dziś życzę Wam Świąt:
pogodnych,
radosnych,
rodzinnych,
zdrowych,
spełnionych,
przesiąkniętych zapachem piernika i choinki!
Życzę też oczywiście nieustającej weny kulinarnej
i wszystkiego co najlepsze i najsmaczniejsze w 2014 roku!:)
***
Odkryłam niebiańskie połączenie smaku piernika i pomarańczy w czekoladowej otoczce w tym właśnie pierniku.
Jest ekspresowy w wykonaniu, leciutki i puszysty, gorąco Wam polecam.
Zrobiłam go w ramach przetestowania i zrobię na święta jeszcze raz,
bo bardzo nam zasmakował.
Nie wymaga leżakowania, zawinięty w papier zachowuje wilgotność i świeżość parę dni, można polać polewą w dniu podania.
Przerobiłam odrobinę oryginalny przepis na swoje bezmleczne potrzeby.
20 grudnia 2013
Pierogi ulubione
Nie może być wigilii bez pierogów z kapustą i grzybami.
Dla mnie to od dawna jedno z głównych dań, moja babcia robiła niebiańskie pierogi.
Pamiętam jak objedzona w kolację wigilijną, wpychałam w siebie z łakomstwa jeszcze kolejnego pieroga :)
Pamiętam jak objedzona w kolację wigilijną, wpychałam w siebie z łakomstwa jeszcze kolejnego pieroga :)
Pierogi zawsze będą mi się kojarzyć właśnie z moją babcią. Nic tego nie zmieni.
Nie próbuję jej nawet dorównać w mistrzostwie, ale chętnie przywołuję smaki dzieciństwa, które mi się z babcią kojarzą i próbuję je odtwarzać w swojej kuchni.
Taka chyba kolej rzeczy. Odkurzamy stare zeszyty z przepisami.
Wracamy do tego co ulubione i sprawdzone...
A świąteczny czas sprzyja przywoływaniu wspomnień i smaków które się nam z Bożym Narodzeniem kojarzą.
Pierogi - z serem - to z kolei ulubiona wersja mojej córeczki, może ich zjeść też sporo (chyba ma to po mamusi), a ja szczęśliwa patrzę jak jej smakują i znikają z talerza ("mamusiu one są najlepsze na świecie!").:)
Może nie są najpiękniejsze, ale są domowe.
Może nie są najpiękniejsze, ale są domowe.
Wersja pierogów z dodatkiem mąki razowej:
CIASTO PIEROGOWE:
3 szklanki mąki ( dałam 1 szklankę pszennej razowej graham)
1 szklanka gorącej wody (zależy ile wchłonie mąka, tym razem dałam 1 i 1/4)
1 łyżka oleju
1/2 łyżeczki soli
szczypta gałki muszkatołowej
Mąkę przesiać na stolnicę, zrobić w niej wgłębienie, dodać sól, olej .
Stopniowo dodając ciepłą/gorącą wodę wyrabiać ciasto, zagarniając mąkę do środka wgłębienia.
Ciasto wyrabiać aż będzie miękkie i elastyczne, przez około 5 - 10 minut. Przykryć ściereczką lub folią spożywczą.
Stopniowo dodając ciepłą/gorącą wodę wyrabiać ciasto, zagarniając mąkę do środka wgłębienia.
Ciasto wyrabiać aż będzie miękkie i elastyczne, przez około 5 - 10 minut. Przykryć ściereczką lub folią spożywczą.
16 grudnia 2013
Pieczona brukselka na dwa sposoby
Bardzo lubię brukselkę i jestem wyjątkiem w rodzinie - najczęściej sama ją zjadam.
Skoro tak, to przyrządziłam ją na swój smak ;-)
Pieczona była moim debiutem i teraz wolę ją od gotowanej, jest bardziej wyrazista i można zjeść z powodzeniem od razu całą miseczkę bez wybrzydzania :)
Pewnie z masłem byłaby lepsza, ale z oliwą zdrowsza!
Pierwsza wersja jest lekko kwaskowa i pikantna.
Druga wersja słodkawa z chrupiącymi akcentami.
Pierwsza wersja jest lekko kwaskowa i pikantna.
Druga wersja słodkawa z chrupiącymi akcentami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

