03 marca 2014

Zapiekanka "ziemniaczana delicja"

Jest pysznie kremowa w środku, na wierzchu zapieczone plasterki ziemniaków i sera posypane tymiankiem i bazylią. 
Proste, dobrej jakości składniki to podstawa tej zapiekanki.
U nas smak zagwarantowały wiejskie jajka i ziemniaki oraz prawdziwe masło.






1 kg ziemniaków (wysokoskrobiowe, nie będą się rozpadać)
2 wiejskie jaja
200 ml śmietanki + 100 ml mleka
1-2 łyżki masła
kawałek chudej kiełbasy (+ dałam parę plasterków chorizo pokrojonych)
200 g sera żółtego (startego)
1 średnia cebula
2 ząbki czosnku
1 listek laurowy
pare gałązek tymianku (miałam mrożone)
garść gotowanej kukurydzy (może być z puszki opłukana i odsączona)
suszona bazylia ( użyłam BIO siekanej Royal Brand) 2 łyżeczki
sól, pieprz
gałka muszkatołowa
2 łyżki oleju do smażenia





Ziemniaki obieramy, przekrawamy na pół i gotujemy w osolonym wrzątku z 3 łyżkami mleka, ząbkami czosnku i 1 listkiem laurowym ok. 15 minut aż lekko zmiękną. Cebulę kroimy w kostkę lub piórka, kiełbasę w drobną kostkę. Szklimy na oleju.
Ziemniaki odcedzamy, 2/3 mieżdżymy widelcem, resztę 1/3 kroimy w cieniutkie plasterki.
Zmiażdżone lekko przestudzne ziemniaki doprawiamy solą, pieprzem, dodajemy cebulkę i kiełbasę.
W miseczce rozkłócamy jajka ze śmietanką i mlekiem, solimy odrobinę, doprawiamy gałką, wsypujemy połowę sera.
Łączymy połowę tej masy z pure ziemniaczanym (reszta zostaje na wierzch).
Wykładamy do posmarowanego masłem żaroodpornego naczynia, posypujemy tymiankiem, układamy na wierzch plasterki ziemniaków i wylewamy resztę masy jajecznej na wierzch, można jeszcze dodać ser na wierzch, posypać tymiankiem i bazylią. 
Zapiekamy w 180 stopniach ok 40 minut (kiedy wierzch zacznie się już rumienić zakrywamy folią aluminiową, inaczej ser się za mocno przypiecze).



*Uwagi:
- ziemniaki muszą być z gatunku nie rozsypujących się (wysokoskrobiowe), inaczej będzie je ciężko pokroić w ładne plasterki
- na dno zapiekanki dałam macę razową, zanurzyłam ją w masie jajecznej i ułożyłam na dnie naczynia - jedną warstwę, to mój mały patent zapiekankowy - łatwiej taką kroić, a kawałki zachowują kształt
- zamroziłam jesienią gałązki tymianku cytrynowego w całości, dzięki temu zachowały pełnię aromatu, z zamrożonych łodyżek łatwo zdjąć listki prosto na zapiekankę







22 komentarze:

  1. Ale pychota !! Ziemniaki, tymianek i bazylia. Z takimi składnikami tarta musi się udać. Twoja wygląda pięknie. Ślicznie ją uwieczniłaś na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam,
    zapraszam do wspólnej zabawy. Blog Twój został nominowany w zabawie Liebster Blog. Zapraszam po więcej szczegółów do siebie http://smacznyswiatewy.blogspot.com/2014/03/nominacja-do-liebster-blog-award.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. sam opis: chrupka z wierzchu, kremowa w środku-to moje gusta!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała wiejska zapiekanka:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepysznie wygląda...aż ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. biorę ją;)! uwielbiam takie zapiekanki;)

    OdpowiedzUsuń
  7. brzmi i wygląda naprawdę dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za wszystkie komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pysznie zarumieniona :) Mniam!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. jutro robie :) wygląda pysznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. ależ wyszła Ci wspaniale!!! pyszności po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pięknie wyszła, aż trudno uwierzyć że tylko z jajek i ziemniaków:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trafiłam tu dzisiaj, gdy poszukiwałam przepisu na owsiane ciasteczka. Znalazłam Anzac, spodobał mi się przepis, bo jest prosty, a wszystkie składniki miałam pod ręką. Dlatego idąc za ciosem zrobiłam je dzisiaj. Jestem zachwycona efektem, bo bardzo, bardzo, bardzo smaczne mi wyszły. Dałam troszkę mniej cukru i nie prażyłam słonecznika, poza tym zgodnie z przepisem, pyszne są. Za chwilę ładuje je do pojemnika, bo już przestygły. Dzięki za ten przepis, bo właśnie tego typu smaku poszukiwałam. Kilka miesięcy temu jadłam podobne u koleżanki, ale nie chciała mi dać przepisu, teraz już mam i to sprawdzony. Zanotowałam sobie recepturę i zamierzam z nim poeksperymentować dodając czasem np. gorzką czekoladę czy bakalie. I jeszcze jedno - smakowały tez mężowi, który nie jest takim jak ja łasuchem. Świetny przepis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio w ogóle zapomniałam o cukrze i też były niezłe :) Cieszy mnie że smakują, no i mąż się przekonał ;-) a co do eksperymentów to dobry pomysł, polecam też inne ciasteczka owsiane - zajrzyj w zakładkę ciateczka, ja je uwielbiam wszystkie. pozdrawiam

      Usuń
  14. Wlasnie zapiekanka w piekarniku... juz sie nie moge doczekac!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki za przepis. Szukałam przepisu ten mi się spodobał. Dziś zrobię. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepraszam, może to głupie pytanie, ale co to maca razowa? Jestem laik w takich zapiekankach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rodzaj płaskich chrupkich chlebków, u mnie w markecie są tam gdzie pieczywo chrupkie lub czasem przy normalnym pieczywie.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, zajrzyj po kolejny przepis :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...